|
Początek pracy Bogdana Mossakowskiego w klubie nie jest łatwy. Nowy prezes musi w chwili obecnej, przede wszystkim, szukać sponsorów bardzo potrzebnych dla dalszego owocnego funkcjonowania Nadnarwianki. Być może z pomocą przyjdą radni naszego miasta, którzy w budżecie na rok 2011 przeznaczą pewne kwoty na funkcjonowanie 90-letniego klubu. Pytanie tylko jak duże.
Ostatnie siedem dni przy Daszyńskiego minęło pod znakiem wielu niewiadomych. Piłkarze czekają na decyzje włodarzy. – To oczywiście nie jest komfortowa sytuacja dla zawodników, gdy nie mogą myśleć wyłącznie o treningu czy meczu – przyznaje trener Malarz. Na zbiórkę przed sobotnim sparingiem w Ostrołęce, piłkarze stawili się jednak w większości. Do zespołu wrócił sprawdzany w Nowym Dworze Filip Boukołowski. Nie zabrakło też trzech filarów zespołu Pawła Iwanowskiego, Jakuba Polniaka i Thank Goda. Pierwsza odsłona spotkania była dość wyrównana i nic nie zapowiadało, że mecz zakończy się swego rodzaju pogromem. Podopieczni Malarza mogli nawet objąć prowadzenie, lecz w doskonałej sytuacji bramkarz Łomży powstrzymał Thank Goda. Po zmianie stron na placu gry pojawili się rezerwowi. Niestety lepszych zmienników miał rywal pułtuszczan, który strzelił cztery gole. Poniżej oczekiwań wypadł choćby Michał Skłucki, który popełnił kilka błędów. Dwa ostatnie gole łomżanie zdobyli już w doliczonym czasie gry. –To okres przygotowawczy, więc czas kiedy muszę sprawdzić zawodników rezerwowych. Ocenić czy robią postępy – mówił Malarz. Trener pułtuszczan nie mógł w sobotę skorzystać z czterech swych podstawowych jesienią zawodników. Zabrakło dwóch defensorów: Andrzeja Elaka z powodów zawodowych i przeziębionego Marcina Podemskiego. Nie wystąpił też Mike Mmaudewesi o czym zadecydowały powody osobiste. Michał Złotowski natomiast dalej poszukuje nowego pracodawcy. W Ostrołęce swoje debiuty w zespole seniorów zanotowali młodzi - 16-latkowie Michał Orłowski i Jakub Zalewski z Nadnarwianki ‘94. Stan kiedy piłkarze nie wiedzą jaka przyszłość czeka ich w Pułtusku nie wpływa dobrze na zespół. Okres przygotowawczy to przecież czas kluczowy dla późniejszej postawy zespołu w lidze. Dobrze, że prawdopodobnie już w najbliższym czasie wszyscy zawodnicy, sztab szkoleniowy oraz sympatycy Nadnarwianki poznają część odpowiedzi na nurtujące pytania. Oby jak najwięcej z nich stało się gwarancja dobrej przyszłości klubu. Nadnarwianka Pułtusk – ŁKS Łomża 0:4 (0:0) Po przerwie grali: Skłucki, Michał Słomkowski, J. Zalewski, K. Kłosiński, Orłowski
~Mateusz Leleń Teraz Sulejówek Następny sparing podopieczni Mariusza Malarza zagrają w sobotę w Sulejówku. Tamtejsza Victoria to rywal Nadnarwianki w IV-ligowych rozgrywkach. Październikowy mecz obydwu zespołów zakończył się remisem 2:2.
|