niedziela, 14 sierpnia 2011 14:59
Udany początek PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   

Nadnarwianka rozpoczęła sezon od pewnej wygranej 3:1 nad Marcovią. Podopieczni Mateusza Miłoszewskiego objęli prowadzenie w ligowej tabeli.

 GALERIA Z MECZU 

W sobotę w Pułtusku spotkały się dwie przebudowane w porównaniu z rundą jesienną ekipy. W wyjściowej jedenastce gospodarzy było aż siedmiu graczy, którzy wiosną nie znajdowali się w jej kadrze. Aż ośmiu nowicjuszy mieli w swoim składzie goście.

W sobotę w Pułtusku spotkały się dwie przebudowane w porównaniu z rundą jesienną ekipy. W wyjściowej jedenastce gospodarzy było aż siedmiu graczy, którzy wiosną nie znajdowali się w jej kadrze. Aż ośmiu nowicjuszy mieli w swoim składzie goście.
Od początku lepsze wrażenie sprawiali pułtuszczanie. Tak jak w okresie przygotowawczym, starali się starannie budować swoje akcje, eliminując z nich przypadek czy grę na tak zwaną ,,aferę”. Trzecia w poprzednich rozgrywkach Marcovia czekała natomiast głównie na kontry.
Jako pierwszy na bramkę przyjezdnych strzelił Marcin Michalski. W 9 minucie piłkę rozegrało kilku zawodników, a po uderzeniu przesuniętego do środka pomocy 20-latka futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Dziesięć minut później ponownie wyróżnił się Michalski. Jego prostopadłe podanie otworzyło drogę do bramki dla Jakuba Polniaka. Ten zaś wykorzystał sytuację sam na sam i pokonał Rafała Ratajczyka płaskim strzałem.
Gości przed przerwą stać było jedynie na niezbyt przygotowane uderzenia z dystansu. Te jednak bardzo pewnie chwytał nowy golkiper Nadnarwianki – Jakub Wiśniewski. Już w doliczonym czasie pierwszej odsłony pułtuski bramkarz długim wykopem rozpoczął akcję swojego zespołu. Piłkę głową zgrał Polniak, a na bramkę rywala popędził Emil Rembiejewski. Skończyło się dokładnie tak jak w przypadku pierwszego gola Polniaka – precyzyjnym strzałem i zdobyciem bramki.
Dwubramkowe prowadzenie chyba trochę nieuchronnie rozluźniło pułtuszczan. W 58 minucie w ich pole karne wpadł z piłką doświadczony Marek Milewski. Miał sporo miejsca i oddał strzał, którego nie zdołał obronić Wiśniewski. Po chwili nastąpił jedyny moment grozy dla gospodarzy w tym meczu. Po błędzie futbolówkę stracił Łukasz Wolf, a Marcovia wyszła z niebezpieczną kontrą. Tylko szybki powrót stopera uchronił Nadnarwiankę od straty gola.
Pułtuszczan w tym momencie zapaliła się ostrzegawcza lampka i postanowili zaatakować. Już w 63 minucie, po ewidentnym zagraniu piłki ręką przez obrońcę z Marek, sędzia podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Polniak, który w meczu miał udział przy każdym golu dla swojego zespołu. A bramek mógł zdobyć więcej niż dwie. W końcówce próbował kilka razy, ale nieźle bronił bramkarz przyjezdnych.
Ostatnie dwadzieścia minut to okres wolniejszej gry. Drużyny opadły już wyraźnie z sił. Obyło się więc raczej bez większego zagrożenia pod którąkolwiek z bramek. Szanse dostali zmiennicy. Warto zauważyć, że dziś w kadrze Nadnarwianki rywalizuje się nie tylko o miejsce w wyjściowej jedenastce, ale nawet o te na ławce rezerwowych. Miejsca na tej drugiej zabrało choćby dla Kamila Orłowskiego.
Teraz przed pułtuszczanami wyjazdowy mecz z beniaminkiem KS Łomianki. Nadnarwianka pojedzie tam jako lider tabeli po pierwszej kolejce razem z Wisłą II Płock.
Mateusz Leleń
W sobotę w Pułtusku spotkały się dwie przebudowane w porównaniu z rundą jesienną ekipy. W wyjściowej jedenastce gospodarzy było aż siedmiu graczy, którzy wiosną nie znajdowali się w jej kadrze. Aż ośmiu nowicjuszy mieli w swoim składzie goście. Od początku lepsze wrażenie sprawiali pułtuszczanie. Tak jak w okresie przygotowawczym, starali się starannie budować swoje akcje, eliminując z nich przypadek czy grę na tak zwaną ,,aferę”. Trzecia w poprzednich rozgrywkach Marcovia czekała natomiast głównie na kontry.Jako pierwszy na bramkę przyjezdnych strzelił Marcin Michalski. W 9 minucie piłkę rozegrało kilku zawodników, a po uderzeniu przesuniętego do środka pomocy 20-latka futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Dziesięć minut później ponownie wyróżnił się Michalski. Jego prostopadłe podanie otworzyło drogę do bramki dla Jakuba Polniaka. Ten zaś wykorzystał sytuację sam na sam i pokonał Rafała Ratajczyka płaskim strzałem. 
Gości przed przerwą stać było jedynie na niezbyt przygotowane uderzenia z dystansu. Te jednak bardzo pewnie chwytał nowy golkiper Nadnarwianki – Jakub Wiśniewski. Już w doliczonym czasie pierwszej odsłony pułtuski bramkarz długim wykopem rozpoczął akcję swojego zespołu. Piłkę głową zgrał Polniak, a na bramkę rywala popędził Emil Rembiejewski. Skończyło się dokładnie tak jak w przypadku pierwszego gola Polniaka – precyzyjnym strzałem i zdobyciem bramki. 
Dwubramkowe prowadzenie chyba trochę nieuchronnie rozluźniło pułtuszczan. W 58 minucie w ich pole karne wpadł z piłką doświadczony Marek Milewski. Miał sporo miejsca i oddał strzał, którego nie zdołał obronić Wiśniewski. Po chwili nastąpił jedyny moment grozy dla gospodarzy w tym meczu. Po błędzie futbolówkę stracił Łukasz Wolf, a Marcovia wyszła z niebezpieczną kontrą. Tylko szybki powrót stopera uchronił Nadnarwiankę od straty gola. 
Pułtuszczan w tym momencie zapaliła się ostrzegawcza lampka i postanowili zaatakować. Już w 63 minucie, po ewidentnym zagraniu piłki ręką przez obrońcę z Marek, sędzia podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Polniak, który w meczu miał udział przy każdym golu dla swojego zespołu. A bramek mógł zdobyć więcej niż dwie. W końcówce próbował kilka razy, ale nieźle bronił bramkarz przyjezdnych. 
Ostatnie dwadzieścia minut to okres wolniejszej gry. Drużyny opadły już wyraźnie z sił. Obyło się więc raczej bez większego zagrożenia pod którąkolwiek z bramek. Szanse dostali zmiennicy. Warto zauważyć, że dziś w kadrze Nadnarwianki rywalizuje się nie tylko o miejsce w wyjściowej jedenastce, ale nawet o te na ławce rezerwowych. Miejsca na tej drugiej zabrało choćby dla Kamila Orłowskiego.Teraz przed pułtuszczanami wyjazdowy mecz z beniaminkiem KS Łomianki. Nadnarwianka pojedzie tam jako lider tabeli po pierwszej kolejce razem z Wisłą II Płock. 
Mateusz Leleń

 

Poprawiony: środa, 24 sierpnia 2011 18:29
 
galeria
wywiady
kalendarze